Quantcast
M E N U
NEW WORLD ORDER
NIEZŁOMNI
ARTYŚCI
POLITYCY
DUCHOWNI
NAUKOWCY
DZIENNIKARZE
INNE OSOBY
III RP
POLEMIKI
HISTORIA
PAŃSTWA
DOKUMENTY
TRADYCJONALIZM
VARIA

O D W I E D Z I N Y
Wczorajsze384
Wszystkie444909
Folwark prezesa Pawlaka Email
Paweł Siergiejczyk, 05.03.2008
Polityków PSL mało widać i słychać, ale są bardzo skuteczni w zdobywaniu wpływów


0810sie1.jpg
Huczne obchody stu dni nowego rządu stały się okazją do kolejnych, tyleż efektownych, co jałowych połajanek między PO a PiS. W tym rytualnym pojedynku dwóch największych partii, którego nowe odsłony możemy oglądać niemal codziennie, nie uczestniczy jednak drugi z rządzących koalicjantów - Polskie Stronnictwo Ludowe. Ludowcy zresztą w ogóle stanowią najcichszą i najmniej zauważalną partię w Sejmie, co można tłumaczyć dwojako: albo nie mają nic ważnego do powiedzenia, albo celowo nie chcą być zauważani. Ta druga wersja wydaje się bardziej prawdopodobna, zwłaszcza że za demonstracyjnym spokojem, umiarem i spolegliwością polityków PSL kryje się niezwykła skuteczność w osiąganiu swoich celów.
0810dob1.jpg
Na pierwszy rzut oka partia Waldemara Pawlaka wygląda dziś jak mało znacząca przyczepka do wielkiego pojazdu, którym kieruje Donald Tusk. Bo cóż znaczą trzy resorty PSL wobec czternastu obsadzonych przez Platformę i trójka wojewodów wobec trzynastu z PO? Ale to tylko pozory. W rzeczywistości ludowcy mają do powiedzenia znacznie więcej niż się wydaje. A ludowcy to w praktyce sam Pawlak i jego najbliżsi współpracownicy. Czasy, kiedy PSL był partią wielonurtową, w której było miejsce dla Podkańskiego, Dobrosza, Pęka, Wojciechowskiego czy - z drugiej strony - Jagielińskiego, należą do zamierzchłej przeszłości. Dziś już nawet tak znaczące postacie, jak były prezes Jarosław Kalinowski, Józef Zych czy Franciszek Stefaniuk, choć nadal są posłami (a Kalinowski wicemarszałkiem Sejmu), zostały odsunięte na boczny tor. Większość stanowisk, jakie Pawlak wytargował u Tuska, obsadza ludźmi mało znanymi, nieraz nawet formalnie nie związanymi z PSL.
Ministrowie pod kontrolą
Takim personalnym eksperymentem jest choćby obecna minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak, która zaczynała karierę od kierowania biurem poselskim Józefa Zycha w Zielonej Górze, a doszła do stanowiska jednego z czworga wiceprezesów partii. Już teraz widać, że nie ma ona żadnej koncepcji polityki społecznej, zwłaszcza w tak palącej dziedzinie, jak funkcjonowanie systemu emerytalnego. Trudno oprzeć się wrażeniu, że Pawlak wynegocjował ten resort dla swej partii tylko po to, by w rządzie nie wyrósł mu żaden wewnątrzpartyjny konkurent. Takim konkurentem nie będzie też z pewnością minister rolnictwa Marek Sawicki - jedyny z bardziej znanych polityków PSL, który nigdy nie wykazywał ochoty na przejęcie steru władzy w partii.
Od początku urzędowania Sawickiego miał zresztą podobno tlić się konflikt między nim a Pawlakiem o obsadę agencji rolnych. Chodziło zwłaszcza o funkcję szefa Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, przez którą przechodzą unijne dopłaty dla rolników - rocznie kilkadziesiąt miliardów złotych. Ostatecznie po dwóch miesiącach sporu Sawicki przeforsował swojego kandydata, Dariusza Wojtasika, za to Pawlak zainstalował Sawickiemu nowego wiceministra, którym został Marian Zalewski, jeden z najwierniejszych ludzi prezesa.
W latach 90. Zalewski kierował biurem centrali PSL oraz był doradcą premiera Pawlaka, a jednocześnie zajmował fotel wiceszefa Rady Nadzorczej Telewizji Polskiej, zaś w latach 1998-2000 był członkiem Zarządu TVP u boku Roberta Kwiatkowskiego (w koalicji SLD-PSL-UW). Ostatnie lata Zalewski spędził na posadzie redaktora naczelnego miesięcznika "Strażak", wydawanego przez Związek Ochotniczych Straży Pożarnych, którym od wielu lat kieruje Pawlak. Dla Zalewskiego, który jest doktorem nauk humanistycznych, resort rolnictwa stanowi więc pewną nowość, stąd dość powszechna opinia, że jego głównym zadaniem będzie nadzorowanie Sawickiego.
Kolega z Agrotechniki
Swoich zaufanych wiceministrów Pawlak obsadził także w innych miejscach. W Kancelarii Premiera funkcję sekretarza stanu otrzymał Eugeniusz Grzeszczak, poseł, a wcześniej senator z okręgu konińskiego, dotąd polityk raczej mało znany, dzisiaj zaś jeden z najbliższych współpracowników prezesa. Analogiczne stanowisko w Ministerstwie Skarbu Państwa zajmuje Jan Bury, niekwestionowany lider ludowców na Podkarpaciu, kolega Pawlaka ze Związku Młodzieży Wiejskiej (później, w latach 90. przewodniczący tej organizacji) i jego wspólnik w spółce Agrotechnika, u schyłku PRL zajmującej się sprowadzaniem sprzętu komputerowego z Zachodu. Spółkę tę zorganizowali aktywiści ZMW wraz z pracownikami Wojskowej Akademii Technicznej, co może wskazywać na co najmniej dobre relacje jej założycieli z wojskowymi służbami specjalnymi, zwłaszcza że sprowadzany przez Agrotechnikę sprzęt miał wędrować także do ZSRR.
0810sie3.jpg
Jako zastępca ministra Grada Bury stanowi znakomite przełożenie Pawlaka na politykę kadrową w spółkach skarbu państwa. Oczywiście, teraz władze owych spółek wyłaniane są w jawnych konkursach, jednak ostateczna decyzja i tak należy do ministra, ten zaś musi uwzględniać polityczny kontekst swojego urzędowania. Zatem nic dziwnego, że w powołanej ostatnio nowej Radzie Nadzorczej PKN Orlen znalazł się Krzysztof Kołach, który w latach 90. był wojewodą płockim z ramienia PSL, obecnie zaś jest wójtem gminy Bedlno w powiecie kutnowskim i niezmiennie cieszy się zaufaniem Pawlaka, który jest posłem z tego regionu. To oczywiście bardzo jaskrawy przykład politycznego obsadzania przez ludowców stanowisk w gospodarce, choć - jak należy przypuszczać - zapewne nie ostatni.
Struzik i wielkie pieniądze
0810sie2.jpg
W ramach koalicyjnego podziału łupów PSL otrzymało także dwie ważne instytucje - KRUS i ZUS. Nowym prezesem KRUS został Roman Kwaśnicki, w połowie lat 90. wicewojewoda jeleniogórski, później wieloletni dyrektor Centrum Rehabilitacji Rolników KRUS w Szklarskiej Porębie i jednocześnie lider PSL w Jeleniej Górze, w ostatnich wyborach bezskutecznie startujący na prezydenta tego miasta. Natomiast kierownictwo ZUS przejął Sylwester Rypiński, który uchodzi za zaufanego człowieka Adama Struzika, byłego marszałka Senatu, dziś szefa PSL na Mazowszu i marszałka województwa mazowieckiego. To Struzik w 2003 r. miał go powołać do Rady Nadzorczej Mazowieckiego Funduszu Poręczeń Kredytowych, zaś jego brata - do zarządu tej instytucji. Żona Rypińskiego znalazła się we władzach Agencji Rozwoju Mazowsza, a potem Mazowieckiej Jednostki Wdrażania Programów Unijnych. Dodajmy, że od 2004 r. Rypiński zasiadał w zarządzie ZUS, gdzie cieszył się zaufaniem ówczesnej prezes Aleksandry Wiktorow, a i jej następca z PiS, Paweł Wypych, utrzymał go na stanowisku.
Awans Rypińskiego - który swoje urzędowanie rozpoczął od politycznej czystki w terenowych oddziałach ZUS - to nie jedyny dowód ogromnych wpływów Struzika. Także wspomniany już nowy szef ARiMR Dariusz Wojtasik należy do bliskich współpracowników marszałka: od 2003 r. był wicedyrektorem Departamentu Funduszy Strukturalnych i Pomocowych w mazowieckim Urzędzie Marszałkowskim, a w ubiegłym roku objął stanowisko wiceszefa Mazowieckiej Jednostki Wdrażania Programów Unijnych. Te nominacje nie dziwią, jeżeli wziąć pod uwagę, że Struzik stoi na czele nie tylko największego samorządu wojewódzkiego w kraju, ale i największej organizacji wojewódzkiej PSL, poza tym wywodzi się przecież z Płocka, czyli jest krajanem Pawlaka.
Mazur - Komorowski - Śmietanko
Płockim senatorem, a potem posłem z ramienia ludowców był jeszcze kilka lat temu Zbigniew Komorowski, w ubiegłorocznym rankingu najbogatszych Polaków tygodnika "Wprost" notowany na 40. pozycji z majątkiem wartości 650 mln zł. W skład biznesowego imperium Komorowskiego wchodzi grupa Polskie Młyny (skupiająca zakłady zbożowe w Brzegu, Bydgoszczy, Kielcach i Szymanowie), a także firma Bakoma, którą zakładał wspólnie z Edwardem Mazurem, znanym później jako domniemany zleceniodawca zabójstwa gen. Papały. Ale to nie jedyna spółka założona przez obu biznesmenów: w 1991 r. wraz z sowiecką firmą Awtoexport utworzyli spółkę Abexim, której siedziba mieściła się na eksterytorialnych terenach rosyjskich przy ul. Połczyńskiej w Warszawie. Z raportu o likwidacji WSI wynika, że Abexim aż do jesieni 2006 r. serwisował samochody należące do tych służb.
O tych faktach z życiorysu Komorowskiego wato pamiętać w kontekście jego bliskich związków z Pawlakiem. Płocki biznesmen kontroluje bowiem również Warszawską Giełdę Towarową, której prezesem w latach 2001-2006 był właśnie obecny lider PSL. Kilka tygodni temu wyszło na jaw, że państwowe zboże ma być sprzedawane tylko na Warszawskiej Giełdzie Towarowej, dzięki czemu może ona zarobić ok. pół miliona zł rocznie. Taką decyzję podjął nowy prezes państwowych magazynów zbożowych "Elewarr", którym po ostatnich wyborach został Andrzej Śmietanko, były minister rolnictwa w rządzie Pawlaka. Trudno ocenić to inaczej niż jako koleżeńską przysługę w ramach już nawet nie jednej partii, ale jednego kręgu towarzysko-biznesowego.
Jeżeli wspomnieliśmy o związkach Komorowskiego z Mazurem, to nie można pominąć innego znajomego polonijnego biznesmena, Zdzisława Skorży, byłego esbeka, który w latach 90. był szefem radomskiej delegatury UOP, a później wiceszefem UOP. Jak niedawno poinformował "Super Express", Skorża pojawiał się wówczas w otoczeniu Mazura, był też na sławetnym przyjęciu w restauracji Belvedere w warszawskich Łazienkach, na którym zjawił się Mazur zaraz po wypuszczeniu z aresztu w 2002 r., po czym wyjechał za ocean. Dziś Skorża, który jest kolegą Pawlaka z czasów studenckich, z rekomendacji PSL zajmuje funkcję wiceszefa ABW u boku Krzysztofa Bondaryka.
Kłopoty wiceministrów
W galerii podejrzanych lub co najmniej zastanawiających znajomości lidera ludowców są także dwaj byli posłowie jego partii, Zdzisław Zambrzycki (w latach 1989-1991) i Józef Pawlak (1991-1993), którzy od dwóch lat pracują w znanej spółce paliwowej J&S Energy. Zambrzycki, który jest także ojcem obecnego prezesa tej firmy, Grzegorza, wcześniej był dość wpływową postacią w PSL, m.in. kierował biurem stronnictwa oraz był pełnomocnikiem komitetu wyborczego w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Józef Pawlak co prawda przeszedł do Samoobrony i z jej ramienia został radnym Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, ale podobno dalej utrzymuje bliskie kontakty z dawnymi kolegami z PSL. Takie postacie zapewne mało kogo by interesowały, gdyby nie fakt, iż Waldemar Pawlak jako minister gospodarki niedawno anulował spółce J&S karę finansową w wysokości blisko pół miliarda zł.
Trudno oprzeć się wrażeniu, że prezes PSL nie ma szczęścia w swej polityce kadrowej. Spośród rekomendowanych przez niego wiceministrów aż troje podało się do dymisji już po kilku tygodniach urzędowania: Tadeusz Nalewajk z MSWiA, Grażyna Leja z Ministerstwa Sportu oraz gen. Piotr Czerwiński z MON. Temu ostatniemu prokuratura postawiła zarzuty korupcyjne, natomiast pozostali ustąpili podobno w związku z kompromitującymi materiałami, jakie mają się na ich temat znajdować w archiwach IPN. Szczegółów nie znamy, ale warto zauważyć, iż np. Nalewajk to kolejny bliski współpracownik Pawlaka, starosta pułtuski i prezes Związku Powiatów Polskich, jednocześnie zasiadający w Zarządzie Głównym Związku Ochotniczych Straży Pożarnych.
"Ludowa" prokuratura
Na kierunek personalnych poszukiwań lidera ludowców wskazuje też wysunięcie przez niego na stanowisko wiceministra finansów Elżbiety Chojny-Duch, która pełniła już tę funkcję w rządach SLD-PSL, tyle że wówczas uchodziła za zaufaną współpracowniczkę SLD-owskiego ministra Grzegorza Kołodki. Takim samym bezpartyjnym fachowcem jest nowy prokurator krajowy Marek Staszak, niegdyś wojewódzki aparatczyk ZSL w Poznaniu, a w III RP - dyrektor Biura Prawnego TVP (w czasach, gdy wiceprezesem telewizji był Marian Zalewski) oraz wiceminister sprawiedliwości w rządzie Millera. Poprzez Staszaka Pawlak kontroluje więc całą prokuraturę, a w dodatku ma jeszcze wiceministra w resorcie sprawiedliwości, Mariana Cichosza, byłego wojewodę chełmskiego i senatora PSL. No cóż, przy takich związkach towarzyskich i biznesowych dobre wejścia w prokuraturze mogą się ludowcom naprawdę przydać...
Paweł Siergiejczyk
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »