| Gangster zostaje szefem mafii |
|
|
"Nowy Pompon" 2010-01-26 „I bardzo dobrze się stało”, powiedział Arkadiusz G. pseudonim Kowadło, na wieść o wyborze nowego szefa stołecznej mafii. „Rafineria nadaje się na bossa jak nikt. Z tego, co wiem, przed wyborem dokładnie go sprawdzono. Jest czysty, od lat zajmował się wyłącznie wyłudzaniem, praniem brudnych pieniędzy, korupcją i malwersacją. W zasadzie nigdy nie miał żadnych powiązań z polityką. Nawet nie głosował w czasie wyborów”, ciągnął Kowadło. „Uważam, że szefem mafiii nie może być polityk. Trudno mi sobie wyobrazić sytuację, że ktoś łupie społeczeństwo ile wlezie i jednocześnie bierze kasę za to, że to społeczeństwo reprezentuje”. Arkadiusz G. powołał się na zasady, według których, ktoś, kto przechodzi do świata mafii, powinien zrezygnować ze stanowisk politycznych przynajmniej na okres w jakim zamierza łamać prawo. |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
